Po południu leżałam na swoim łóżku czytając książkę, którą pożyczyłam od Iris. Nie było jej w pokoju, ponieważ wyszła na spotkanie z Calumem.
Przewróciłam kolejną kartkę i usłyszałam trzask. Obróciłam głowę w stronę wejścia. Zobaczyłam obładowaną rzeczami przyjaciółkę.
- Przepraszam cię, Laura. Przyniosłam kilka rzeczy - powiedziała i zrzuciła wszystko co miała w rękach na swoje łóżko.
- Co to jest? - zapytałam.
- Pożyczyłam od Caluma.
- No tak, ale czemu?
- Dzisiaj szukamy podziemnej biblioteki. Musimy się przygotować. - Dziewczyna podeszła do składowiska rzeczy i rozkopała je jeszcze bardziej.
Przyjrzałam się krytycznie przedmiotom. Zauważyłam wśród nich latarkę, śpiwór, plecak i torbę.
- Jaka część z tego wszystkiego jest ci potrzebna?
- Wszystko!
Spojrzałam na nią nie dowierzając.
- Czemu?
- Albert uciekł ze szkoły. To znaczy, że może mieć coś wspólnego z zabójstwami.
- A my co mamy zrobić?
- Znaleźć go.
Te dwa słowa mnie poraziły. Miałam uciekać ze szkoły po to, żeby sprawdzić czy przypuszczenia Iris są słuszne?
- Na razie w nic nie wchodzę. Jeśli się czegoś dowiemy w bibliotece to
- To świetnie! Pomożesz mi to schować?
Uchyliłam lekko drzwi i rozglądnęłam się po korytarzu. Wyszłam, a za mną Iris. Chociaż było już ciemno, nie świeciłam lamp. Usłyszałam huk. Odwróciłam się i zobaczyłam pęknięty wazon z kwiatami.
- Przepraszam - szepnęła Iris.
- Rób dokładnie to co ja.
Byłam świetna w skradaniu się. Przychodziło mi to łatwo, bo byłam niska i lekka. Stąpałam spokojnie i cicho. Co innego Iris, która chociaż była szczupła, była też wysoka, co utrudniało jej skrywanie się. Tupała idąc.
Zeszłyśmy po schodach do drzwi wyjściowych od budynku Juniorów. Otworzyłam drzwi wpuszczając zimny wiatr do środka. Przebiegłyśmy odległość między zamkiem a pokojami uczniów. Weszłyśmy, zatrzaskując drzwi. W ciemności z trudem odnalazłam drogę do lochów. Przyglądałyśmy się ścianom w poszukiwaniu obrazu.
- Ałć! - usłyszałam. Odwróciłam się w stronę Iris.
- Tym razem to nie ja robię hałas.
Westchnęłam cicho. Skoro nie mogę dowiedzieć się kto to był to czemu mam szukać? Mam przerywać poszukiwania obrazu?
- Zobacz to! - Iris przywołała mnie do siebie. Stanęłyśmy naprzeciw drzwi z numerem osiemnaście.
- Ryzykujemy? - zapytałam.
- Ryzykujemy.
Iris otworzyła drzwi i weszłyśmy do ciemnej, przygnębiającej sali. Dwuosobowe ławki ze starymi, niszczącymi się krzesłami, były poukładane po bokach sali.
Rozejrzałam się uważnie po ścianach pokoju, ale nic nie znalazłam.
Podskoczyłam na odgłos skrzypienia.
- Co ty tutaj robisz? - zapytałam.
- Pytanie - co wy tutaj robicie?
Miałam go już dość! Stał przede mną ze swoim głupim uśmieszkiem na twarzy.
- Dobrze wiesz, że nigdy ci nie odpowiem...
- Ty może nie, ale Iris tak.
- I ty przeciwko mnie? - zapytałam z żalem spoglądając na przyjaciółkę.
- Nic nikomu nie mówiłam.
- To prawda - odrzekł Ross uroczyście. - Byłbym głupi gdybym nie zorientował się, że coś się święci. Iris pożycza od kogoś śpiwór?
- Ale to nie tłumaczy dlaczego tu jesteś. - Założyłam ręce na piersi.
- Martwiłem się o ciebie. I Iris też. - Odwróciłam się obrażona. - Hej, nie zachowuj się tak, to jest po prostu dziecinne!
Ruszyłam przed siebie, dalej szukając obrazu. Nagle się potknęłam i musiałam zrobić kilka kroków, żeby utrzymać równowagę. Spoglądnęłam pod nogi i zobaczyłam obraz przedstawiający węża.
- Chyba znalazłam...
~~*~~*~~
Cześć!
Musicie mi naprawdę wybaczyć długość tego rozdziału. Po prostu nie mogłam się powstrzymać i musiałam skończyć w tym momencie.
Bardzo dziękuję za komentarze Karci Lynch i ponczka54, która nominowała mnie do LBA.
Jeżeli chce Wam się czytać dalej to zapraszam.
1. Jak długo prowadzisz bloga?
Tego zaczęłam pisać w czasie przerwy świątecznej, ale założyłam go dopiero 7 stycznia tego roku.
2. Ile blogów czytasz?
Oj, mało, mało. Dla niektórych pewnie zbyt mało.
3. Czy jesteś zaprzyjaźniona z jakimś innym bloggerem?
Chodzę do klasy z Verini.
4. Skąd inspiracja na rozpoczęcie bloga?
Nudziło mi się i nie mogłam zasnąć, więc wymyśliłam historię o elfach.
6. Jak długo masz jeszcze zamiar prowadzić bloga?
Nie wiem. Jeszcze trochę tajemnic zostało.
7. Co sądzisz, o znajomościach internetowych?
Nie wiem. Mam do nich mieszane uczucia.
8. Co sądzisz o rockowej muzyce?
Muzyka jak każda inna, a że słucham dużo gatunków kilka razy się na nią natknęłam.
9. Jak idzie Ci z angielskim?
Według moich ocen bardzo dobrze i celująco.
10. Ulubiony wykonawca?
Nie mam.
11. Ostatnia przeczytana książka?
"Niezgodna"
12. Twój model telefonu?
MyPhone Cube.
Świetny rozdział :*
OdpowiedzUsuńCzekam na next <3
Świetny!
OdpowiedzUsuńKocham
Czekam
Daj szybko
~Wika
Nie wiem czemu, ale u ciebie mam tak, że dopiero po kilku dniach od opublikowania nowego rozdziału na blogu piszę komentarz xD
OdpowiedzUsuńNo ale może już przejdźmy co tego rozdziału.
Bez obrazy, ale wreszcie jest ciekawie. Nie żeby wcześniej nie było, ale teraz ta akcja się rozkręca.
Dawaj część drugą, którą (tak na marginesie) już przeczytałam i pisz szybciutko następny rozdział.
Czekam z niecierpliwością.