Będę szczera - Tajemnice Awnas to kolejny (drugi) blog, którego nie udało mi się dokończyć.
Wy, chyba, też nie byliście zadowoleni z ostatnich rozdziałów. Przyznam, że ten blog zajmował ważne miejsce w moim sercu i nadal będzie zajmował, ale nie dam rady go zakończyć tak jak przypuszczałam.
Powód jest prosty - nie interesuję się już tymi bohaterami. Już od dawna irytowało mnie to, że nie mogę stworzyć własnych postaci, które staną się głównymi bohaterami, że nie mogłam nadać im znaczących imion, wyglądu.
Od jakiegoś czasu zaczęłam wymyślać nowe historie z zupełnie innymi bohaterami i bez wątku romantycznego. Bardzo mi się to spodobało i uznałam, że pora skończyć z Raurą.
Ale jedna rzecz mnie jeszcze przetrzymywała. Chodzi o to, że bez znanych bohaterów nikt nie usłyszy o blogu. Mam jednak nadzieję, że po przerwie wrócę do blogosfery z nową, własną opowieścią. A Wy wrócicie razem ze mną.
Jeżeli chcielibyście poznać zakończenie Awnas w średniej długości streszczeniu, to śmiało piszcie w komentarzach.
Wiem, że to nie odpowiedni czas, ale chciałabym Was zaprosić na mojego innego bloga, w którym jest coś o mnie. Na razie są tam dwie notki, trzecia będzie za niedługo, a taki prawdziwy początek jest planowany na wrzesień, ale serdecznie zapraszam. Na Purpurowym Deszczu możecie się doszukać też odpowiedzi dlaczego piszę tak jak piszę.
Dziękuję za uwagę i, mam nadzieję, do zobaczenia!
Szkoda, że kończysz tego bloga. No ale rozumiem cię. Sama się też nad tym zastanawiam, bo już nie mam ochoty, ani weny na pisanie mojego pierwszego bloga. Ale pamiętaj, że cokolwiek będziesz pisać, ja zawsze będę to czytać :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia i dużo weny życzę :)
PS. Ja chce poznac zakonczenie Awnas, chociaz troche tam już wiem :D
UsuńOjej....
OdpowiedzUsuńOstatnio jest fala na opuszczanie blogów.
Jesteś trzecią znaną mi bloggerką....
Czekam co stanie się dalej z innymi blogami.
Duzo weny!
Mam nadzieje, ze twoj inny blog będzie jeszcze swietniejszy niz ten i moze bede go czytac.
Dzieki, ze prowadziłaś tak świetne opowiadanie!
~Wika aka ponczek